czwartek, 7 listopada 2013

Rozdział 11 :D :D Perspektywa Zayna

Dedykacja dla Margaret Stylinson


Chyba będzie najkruchszy ze wszystkich roz  

Jechaliśmy dosyć długo 

Kiedy tak jechaliśmy patrzyłem się co jakiś czas na płaczącą Olę i chyba zdałem sobie sprawę że Ją kocham. To nie było proste do pojęcia. Lecz chyba tak jest. Była taka piękna. Chciałem z Nią zamienić parę słów ale nie wiedziałem jakich. To było smutne do pojęcia 

Chwila, Chwila 

Dopiero zdałem sobie Sprewa że kocham dziewczynę mojego przyjaciela. Mamy wielki problem, co ja Mu powiem że co niby " Zakochałem się w twojej dziewczynie, może mógłbyś z Nią zerwać abym ja mógł się z Nią związać " Tak to by było bardzo głupie! Nie wiem co mam zrobić :(. 

Dojechaliśmy już do szpitala a tam pod nim okazało się że zwolnili Harrego i że wróci On z nami do domu. Tak naprawdę miałem nadzieję że zdążę się jakoś przybliżyć do Oli. 
Co ja wygaduję przecież ja robię plany w głowię z zajętą dziewczyną Boże muszę to wymazać z głowy. Przecież ja się żenię z Pri. Jezu co ja teraz mam zrobić wog nie mam pojęcia. Muszę to porostu ukrywać i starać się żyć normalnie :/ . Chociaż nwm czy dam radę :( ,MASAKRA 

    .............................................................................................................................
Nom xD mam nadzieję że się spodobał :D 

Weronika

poniedziałek, 4 listopada 2013

Rozdział 10 xD Krótka perspektywa Oli

Smutamy :(
Mijały tygodnie a ja już dawno wybaczyłam Harremu. Tylko problem tkwił w tym że on się do mnie nie odzywał :( Nie pisał, nie dzwonił a co najgorsze nie przychodził do mnie do domu :( 
-Co ja miałam zrobić? - Mówiłam w myślach 
Może czas zakończyć ten związek i iść do przodu a nie siedzieć w domu i rozpaczać nad jakąś Gwizdunią. 
Myśli męczyły mnie przez dokładnie trzy tygodnie. 
Aż w końcu przyjechał do mnie Zayn Malik (Już chyba wiecie o kim mówimy xD) 
Rozmowa :
-Hej - Przywitał się z lekkim smutkiem na twarzy Zayn 
-Czy coś się stało? - Powiedziałam z poddenerwowana 
-Trochę trudno mi o tym mówić ale ...... Harry jest w szpitalu już przez trzy tygodnie i w końcu się przebudził, miał wypadek samochodowy jadąc do Ciebie do domu :'(
-O mój ..... W jakim szpitalu leży ? Muszę natychmiast do Niego pojechać. TO OKROPNE. 

Od razu pojechaliśmy do szpitala gdzie leżał Harry (sala 129)
Tak bardzo się o niego bałam, w drodze strasznie płakałam :'(


http://i.pinger.pl/pgr282/d83807690013098d4dbfecf5/p%C5%82acz.jpg
Oczywiście Zayn mnie uspokajał, miałam również wytłumaczenie dlaczego Harry się do mnie nie odzywał. A ja już chciałam Go zostawić. Jestem taka głupia, przecież ja Go KOCHAM <3 <3 <3 <3 

....................................................................................................................................................
Strasznie przepraszam że wymyśliłam ten wypadek Harrego ale teraz jakoś miałam taką wenę, Oczywiście z Harrym będzie lepiej itp. Dalej nie zdradzam.. Wiem również że rozdział jest krótki ale nie mam aż tak dużo pomysłów i jeszcze ta szkoła... W każdym bądź razie nie smutajcie z powodu tego rozdziału już w następnym Harry będzie zdrowy jak Ryba xD
Weronika

wtorek, 25 czerwca 2013

Rozdział 9 :)


*Perspektywa Oli *
I wyruszyliśmy ... Podróż minęła nam szybko na lotnisku spotkaliśmy parę fanek . Przez co miałam wrażenie że Harry mnie ignoruje od czasu kiedy wysiedliśmy z samolotu nie zwrócił na mnie uwagi . Większość fanek zaraz po tym jak odeszły od Hazzy podchodziły do mnie i hejtowały . Nie mogłam tego wytrzymać i uciekłam z tam tąd  . Nawet nie zauważył mojej nieobecności . Miałam już tego dość skoro przez parę fanek ma mnie ignorować to niech w ogóle mnie zostawi tego jest już za wiele . Miałam szczęście że  w Hiszpanii mieszka moja ciocia . Pobiegłam do niej , kiedy dobiegłam do bramy aż mnie wmurowało . Stała tam ogromna willa z ogromnym basenem . Weszłam na posesje i podeszłam do drzwi oraz zapukałam . Drzwi otworzył mi jakiś obcy facet , który okazał się jej lokajem . Ciocia pozwoliła mi u siebie zostać ile tylko będę chciała ;) cieszyłam się że nie będę musiała wracać do Harrego . Wiem że może się trochę o mnie martwić ale jakoś przeżyje będzie miał nauczkę że kobiet nie zostawia się samych ani nie ignoruje się ich !!! . Było już późno więc poszłam do łazienki żeby wziąść szybki prysznic i przygotować się do snu . Po raz kolejny dziś mnie wmurowało ta łazienka była ogromna !! Wziełam szybki prysznic ubrałam się  i poszłam spać ..
*Następny Dzień*
Wstałam bardzo wcześnie tak około 5 . Nie przespałam prawie całej nocy , cały czas myślałam o Harrym i o ty całym zdarzeniu. Poleżałam jeszcze chwilkę a potem wstałam i udałam się na spacer do parku... Około 7 zauważyłam Harrego podpisującego autografy,  miałam zamiar odejść ale specjalnie przeszłam obok aby zauważyć jego reakcję.

  *Perspektywa Harrego*
Obok mnie i moich ukochanych fanek przeszła jakaś nie pomalowana okropnie brzydka dziewczyna. Chwilę potem Jedna z najgrubszych fanek podeszła do nieznajomej i uderzyła ją mówiąc
-Borze, dziewczyno nie wiesz, że obok  Harrego Stylesa nie przechodzi się nie umalowaną ?
A druga podeszła z zestawem chyba milionów najróżniejszych kosmetyków i malowideł jakie widziałem, miała nawet więcej tego wszystkiego od mojej dziewczyny którą szukam  .Kiedy przypatrzyłem się lepiej zauważyłem nie kogo innego jak Ole ta fanka ją uderzyła jak ja mogłem powiedzieć że on jest brzydka.         
                 Perspektywa Oli
Gdy usłyszałam od Harrego że jestem brzydka, pomyślałam, że to już był koniec. Gdy Harry Przeprosił mnie za to NIEnie wiedziałam czy mu wybaczyć i powiedziałam :
- Potrzebuje trochę czasu.-Wiedziałam, że go kocham dlatego postanowiłam mu wybaczyć




wtorek, 28 maja 2013

Rodział 8 ;)



Dalsza perspektywa Oli  
    Minęły już 2 miesiące od mojego wyjścia ze szpitala.
Związek mój i Harrego kwitł jak kwiat. Lecz Jasica z każdym dniem robi się bardziej zazdrosna. A nasza przyjaźń rozpada się ja tygodniowa kanapka z serem i szynką… Nie umiem opisać szczęścia mojego moje go związku lecz moje sława nie wyrażą bólu jaki znoszę przez Jasice. Z każdym dniem budzę się obok miłości mojego życia a w łazience dochodzą kłótnie moje i Jasicy, kłótnie te są na taki oto temat :
- Jesteś mi nie potrzebna do życia ,
- Ja pierwsza wejdę do łazienki
- itp.
  Może was ta Historia śmieszy lecz mnie wprawia w bul a zarazem złość.  Nie mam pojęcia jak dalej potoczy się moje życie……

           Perspektywa Jasicy

Co ona sobie myśli, że jeśli znajdzie sobie faceta to może sobie tu tak po prostu mieszkać ?  O nie, tak nie będzie. Wiem co zrobię zaproszę tu masę fanek Harrego jutro tak to będzie odpowiedni dzień na zemstę. Moja przyjaźń i Oli to już daleka przeszłość….
            
              Perspektywa Harrego

Kocham Olę i nikt teko nie ma prawa zmienić. Jasica naprawdę p[przesadza a więc któregoś dnia Przyjaciółka Oli powiedziała do mnie:
- Mógł byś mieć każdą dziewczynę na świecie a ty wybrałeś prostą dziewczynę ? Nie rozumiem Cię  - Powiedziała podstępnie.
- Słuchaj mnie Jasica kocham Olę ile razy mam ci to mówić?...- Odpowiedziałem pewnie.-Poza tym nic ci do tego, znajdź sobie faceta a nam daj już wreszcie spokój!!!!!!!!
  
     Krótka perspektywa Jasicy

Tak to ten dzień to on, czas zemsty, Harry powinien być mój.                                                                                   Za dokładnie cztery godziny i piętnaście minut pojawi się tu masa piszczących fanek. A nagle CO ? NIE !!!

    Perspektywa Oli

Och co za niespodzianka Harry zabiera mnie do Hiszpanii.                                                                                                    Ta niespodzianka wypali :). Nie mówiliśmy Jasice ale kiedy wrócimy z trzytygodniowego wyjazdu, od razu przeprowadzam się do domu Harrego. Nareszcie poznam Jego rodziców !!!!

                               I WYRUSZYLIŚMY ………………..         
  
    K.R.8.


                     

sobota, 18 maja 2013

Rozdział 7 :)

               Perspektywa Oli 
Cóż miałam do stracenia. Wsiadłam z nim do tego auta, chociaż nie powinnam......
                                     
                              Rozmowa w aucie po między mną a Harrym :
- Możesz jechać wolniej ? Zaraz nas tu pozabijasz -powiedziałam wkurzona 
- Nie mów mi jak mam jechać, odpręż się i może zaśnij do twojego domu jeszcze 3 godz. drogi- odparł pewnie
                            
                            Nagle...... Prawie uderzyliśmy w ciężarówkę. Jak  ja niby miałam spać ? 
- O nie mój drogi, prze de mną jeszcze dużo lat życia. Chociaż wiesz co ?  Wiesz ? Gdy usłyszałam  o śmierci mojego brata nie chciałam żyć. Lecz gdy usłyszałam twój głos. Wtedy zrozumiałam, że zależy Ci na mnie i muszę Dla Ciebie żyć....... Tak trudno zrozumieć, że Cie kocham ?

- Co? Co? Co? Co?........ Ja się łudziłem, że mnie kochasz. A tu u Ciebie było tak samo?  Ja też Cie kocham zrozum to wreszcie !!!!!!!!!!!!


    Chwile potem zapadła głęboka cisza a 2 sekundy potem Harry podarował mi w prezencie 

                               PIERWSZY    POCAŁUNEK    W    USTA                                                                                                                                                                   Aż się zarumieniłam .
                                       

                                          K.R.7.

Rozdział 6 :)



             Roz 6
Perspektywa kumpli harrego

Potraktowała nas okropnie jak ona mogła???...
Jesteśmy przecież gwiazdami a tak w ogóle to jaka laska nie lubi naszego zespołu ??....

         Perspektywa Oli

Kim oni niby są ??... Wielcy królowie, poza tym nie znam ich  i nie chce…. Harry ich tu przywlókł czy co ???
- Harry od kiedy zabierasz wszędzie ze sobą swoich kumpli z zespołu ? – zapytałam z lekkim pod denerwowaniem na twarzy
-Ja…ja…chciałem…żebyś…ich…ich…no…no…poznała…-odpowiedział chyba przestraszony. Jak by Mu na mnie zależało…Może tak jest ? Nie no nie zasługuje na niego, na pewno mnie nie lubi a już na pewno nie kocha… Gdybym była gwiazdą może bym miała szanse zostać jego dziewczyną :( ?

            Perspektywa Harrego

Kurna co ja mam zrobić niby? W tym moim pustym łbie nic nie ma… myśl Harry myśl, co ja mam jej odpowiedzieć… :/ Wyszedłem na totalnego idiotę. Po co ja ich tu przyprowadzałem ?.
 - Ola no powiedz w końcu jak się czujesz ?- Boże co za idiota to bez sensu
- Całkiem dobrze, ale twoi kumple mogli by już chyba iść  co ? …
- Jasica , czy jakoś tak.. Na ciebie też już chyba pora, nie miałaś iść na zakupy?- Coś tam wymyśliłem aby mieć chwilkę dla siebie :)
- Och tak dzięki H Harry- odpowiedziała a sekundę potem zemdlała

           Perspektywa Oli

Jasica zemdlała !!!
- Harry zawołaj pielęgniarkę – Gdy to powiedziałam Harry natychmiast wyszedł- Może mu naprawdę na mnie zależy ?- Powiedziałam w duchu.
              Po pięciu minutach weszła młoda, ładna i zgrabna pielęgniarka                                                       A co najgorsze Harry podczepiał się do niej i patrzył jak na kąsek…..                                                          Ta pielęgniarka „Maria” kochała jak widać ten zespół.
- Harry skocz dla mnie po wodę – powiedziałam błagalnie….
- Teraz? Teraz? Proszę potem – tak jak bym była dla Niego obojętna . Jeśli byłam dla niego niezależna to czemu Harry w ogóle tu przyszedł?? Może wiedział, że tu pracuje ta Maria i specjalnie wykorzystał sytuacje i poszedł po nią ? Męczyła mnie ta myśl do końca wyjścia ze szpitala .

                        Perspektywa Harrego

Spodobała mi się ta pielęgniarka szczerze lecz Ola była moją miłością.. A więc gdy Maria Podawała  Jasice sole trzeźwiące poszedłem po tą wodę o którą Ola prosiła. Przecież nie chce aby Olcia <3 czuła się niezadbana itp.  O_o. Gdy Olka ( ups przecież Ona tego nie na widzi) wyszła ze szpitala, oczywiście po nią przyjechałem w najlepszym aucie jaki miałem (z 19 ) Z kwiatami w ręku Ola z rumieńcem powiedziała:
- Och jak mi miło, że przyjechałeś  O_o. Ale te kwiaty to dla Marii ?
Nie, nie one są tylko twoje . – Odparłem z pewnym uśmiechem.

                              I pojechaliśmy……………………
                                       K.R.6            







czwartek, 2 maja 2013

ROZDZIAŁ 5 :)

 Perspektywa Oli

Pierwsze łzy pociekły mi po policzku , a potem urwał mi się film..........

Perspektywa  Jesicy

Miałam cudowny sen zobaczyłam Harrego Stylesa !! Tylko kiedy się  obudziłam zasnnawiały mnie 2 rzeczy a mianowicie :
  • Czemu spałam na kanapie i dlaczego aż tak długo w końcu zawsze wstawałam  wcześniej . Poszłam na góre , aby się przebrać . Kiedy tam weszłam zobaczyłam Olkę , leżałam bez ruchu a twarz miała zapłakaną . Bez zastanowienia pobiegłam na dół i zadzwoniłam po pogotowie
                                                              ROZMOWA TELEFONICZNA 

- Halo ?? pogotowie ?? proszę przyjechać , moja przyjaciółka leży bez ruchu !!
- Podaj adres zaraz będziemy 
- Ulica krzywa numer domu 12 
- Zaraz będziemy
                                                        KONIEC ROZMOWY TELEFONICZNEJ 

Pogotowie przyjechało po 5 min. później . Zabrali ją do karetki . Ja oczywiście pojechałam razwm z nią

  Perspektywa Oli

Mój brat nie żyje . Mój młodszy braciszek , który jako jedyny przypomina mi rodziców . Nie żyje . Zmarł parę godzin temu a ja zemdlałam . Na moje nieszczęście się obudziłam , tak bardzo chciała bym ich teraz zobaczyć przytulić i wypłakać. Nie otwierałam oczu , ponieważ miałam nadzieje że jeszcze zasnę i się nie obudzę , ale to się nie stało . Poczułam jak ktoś trzyma mnie za rękę , czyli przywróciło mi czucie a zaraz potem słuch . Nie otwierałam oczu , poporostu słuchałam rozmowy jakiś ludzi :
- A co jeśli się nie wybudzi , jeśli nie będę mógł wyznać jej tego co czuje - powiedział jakiś zapłakany chłopak chyba, bo tak mi się wydaje , ale w jego głosie wyczułam charakterystyczną chrypkę , którą mógł mieć tylko Harry . Zaraz zaraz , co on tu robi , przecież on wyszedł . Nic , nie wiedział o tym że zemdlałam i dlaczego on kurde płacze oraz jakie uczucia ma zamiar mi powiedzieć ?? o co mu chodziło ?? Zaraz po nim odezwał się jakiś inny chłopak :
- Przecież lekarz mówił , że się wybudzi więc czemu tak dramatyzujesz . Na pewno powiesz jej to co czujesz . - kiedy chłopak zakończył swoją wypowiedź  , postanowiłam otworzyć oczy . Kiedy to zrobiłam przy moim łóżku momentalnie pojawiło się 6 osób z czego jedna jedyna jako dziewczyna była Jesica rozpoznałam też Harrego a reszty nie znam chociaż mogę wywnioskować że to jego zespół 
- Jak się czujesz koch.... Olka ?? - zapytał mnie Harry , który chyba nazwał mnie Olka , zabije gnoja jak tylko będę mogła się ruszyć !!
- OD WALCIE SIĘ OD E MNIE BAŁWANY !!!! - wydarłam się na cały szpital , ale zaraz dodałm - Jesica ty nie , chodziło mi raczej o  Harrego i ....... a tak właściwie to nie wiem kim wy jesteście i nie obchodziło mnie to szczerze mówiąc - powiedziałam do całej gromady


Tu macie jak Harry płacze przy łóżku Oli 

ROZDZIAŁ 4 :)



Perspektywa Harrego

Muszę jakoś zdobyć jej serce może to dziwne ale ja ją kocham … przecież znam ją tak krótko na dodatek ona mnie nienawidzi chociaż nie wiem za co muszę to zmienić i zmienię stanę się dla niej kimś wyjątkowym chodzby nie wiem co !! musze bo ją kocham z rozmyśleń wyrwał mnie jej niebiański głos :
- Harry mógłbyś mnie choć przez chwile posłuchać – powiedziała zażenowna
- Przecież słucham cały czas – powiedziałem z uśmiechem
- No to powtórz to co przed chwilką powiedziałam
- Nooo powiedziałaś … ten ..no .. powiedziałaś …. Nie wiem co powiedziałaś – powiedziałem i czułem jak oblewam się rumieńcem , zbliżyła się do mnie i przyciągnęła za koszule do siebie zrobiło mi się gorąco a serce zabiło mocniej i szybciej kurde ja się chyba zakochałem ale co jeśli ona tego do mnie nie czuje ?? co jeśli jak jej to powiem ona mnie odrzuci ?? wtedy się chyba załamie .

Perspektywa Oli

Mówiłam do niego i mówiłam ale on mnie nie słuchał
- Harry jak w tej chwili mnie nie posłuchasz będziesz wracać nago do domu !! – wydarłam się na niego
- Zaraz zaraz gdzie wyrzuciłaś te ubrania – zapytał z pytającym wyrazem twarzy
- A jak myślisz fankom – odpowiedziałam na wpół grzecznie na jego pytanie – a co ??? – dodałam po chwili
- Tam był mój iphon teraz nie dodźwonie się nawet do chłopaków żeby któryś po mnie przyjechał – powiedział zrezygnowany
Ola pomyśl ty go w to wrobiłaś to go z tego wyplącz chciałaś mu powiedzieć że masz jakieś ubrania dla niego ale kiedy chciałaś to powiedzieć spojrzałaś na jego zielone tęczówki i nie mogłaś się od niech odrwać utonęłaś w nich nic nie mówiłaś nic w tamtej chwili nie miało znaczenia patrzyłaś w jego oczy i zapominałaś o wszystkich dotychczasowych problemach chyba się zakochałaś ale nie powiesz mu tego bo boisz się jego reakcji kurde czemu ja o sobie mówie w trzeciej osobę ??? tak boje się że mnie odrzuci ale to nie moja wina że się chyba zakochałam po prostu boje się że będzie tak jak ostatnio że ja mu zaufam a on ze mną zerwie i zostawi tak jak Krystian kiedy otsząsnełaś się z tego transu powiedziałaś (kurde i znowu to robie ) :
- Mam na górze jakieś ciuchy jak chcesz mogę ci je pożyczyć – za proponowałam on się tylko uśmiechną i odpowiedział
- No to prowadź – wzięłam go za rękę czułam jak się denerwuje ale nie rozumiałam dlaczego jak doszliśmy do mojego pokoju kazałam mu poczekać na mnie na korytarzu sama weszłam i wzięłam to i wszłam do niego poczym oddałam mu ciuchy i kazałam się przebrać pokazałam mu łazienkę wszedł przebrał się i wyszedł powiedział że musi już iść i na odchodne dał mi całusa w policzek nie powiem spodobało mi się . Zaraz po jego wyjścu usłyszałam pisk dziewczyn w mojej kieszeni zaczął wibrować telefon odebrałam go i zaraz tego pożałowałam jakiś facet powiadomił mnie o śmierci mojego braciszka który obecnie mieszkał z ciotką zmarł 2 godziny temu kiedy to usłyszałam pierwsze łzy poleciły mi po policzku a zaraz potem urwał mi się film ………….
CDN ..
Mam nadzieje że się podobało przepraszam że taki krótki

A to ubranie które dała Harremu


środa, 1 maja 2013

ROZDZIAŁ 3 :)





Mam super pomysł a więc…. Zadzwonię  do mojego byłego
*ROZMOWA TELEFONICZNA *
- Krystian bałwanie przyjeżdżaj jesteś mi potrzebny
- przerwałaś  mi w bardzo ważnym momencie właśnie spałem !!
- przyjedź do parku jesteś mi potrzebny proszeeeee………
* KONIEC ROZMOWY *

Perspektywa Oli

Kiedy rozmawiałam z Krystianem zakończyła się masa fanek rzuciła się na nas . No trudno przeżyje wzięłam Jessie na ręce a pół nagiego  Harrego przerzuciłam przez ramie kiedy to zrobiłam o mało co się nie wyglebałam masakra  zaczęłam biec co prawda co minutę się wywracałam a najgorsze było to że właśnie jak się wywracałam Harry dostawał czymś w łeb i zaczął skomleć ale się kurde nie obudził dobiegłam do   mojego i Jess domu Harrego rzuciłam na podłogę a Jess położyłam ostrożnie a kanapie kiedy to zrobiłam podeszłam do chłopaka i kopnęłam z całej siły żeby się obudził nie podziałało więc wzięłam zimnej wody i polałam go … ja cie  jak go kopnęłam to nawet się nie poruszył jak go polałam wodą zerwał się na nogi zaczął się drzeć :
- Nieeeee coś ty zrobiła moje kochane loki – po czym padł na kolana i się popłakał  ja niemogę co za laluś
- Ej !! jesteś mi winy nową parę butów bo kurde popsułam je jak uciekałam przed twoimi fankami a i nie możesz stąd wyjść – powiedziałam z  zawodem w głosie
-  ŻĘ CO PROSZĘ NIE BĘDZIESZ MI TO JASNE CIASNEJ  ROZKAZYWAĆ  !!!! – Wydarł się na cały głos
- Kurde !! zamknij się i słuchaj żeby mieć czas na ucieczkę  musiałam cię rozebrać i wyrzucić ciuchy no i teraz jesteś nagi w połowie zostawiłam ci bokserki :/ - powiedziałam i się zarumieniłam …        
- SŁUCHAM !!! czy ty oszalałaś jak ja do cholery  wrócę do domu  zgłupiałaś !!!
- No przepraszam cie bardzo ale mogłam cię tam zostawić tak jak leżałaś jak trup i pozostawić cię na pastwę losu i tak przez ciebie jestem obolała !! xD a i jeszcze jedno głowa cię nie boli ??
-  Nie nie boli a teraz oddawaj ciuchy
- nie mam musiałam je wyrzucić nie wracajmy do tego na pewno cię nie boli ??
- nie a niby dlaczego miała by mnie boleć ??!!
- bo jak biegłam to się parę razy wywaliłam a ty dostałeś głową w :
-  kamień
- chodnik
- drzewo
- rower
- płot
- tory i co naważniejszę  przewóciłeś swoją głową  jakiegoś faceta który ci nadepną na nią :/ przykro mi  ale trudno jak widać żyjesz niestety :/
- czemu niestety ? Czemu od początku taka Ładna i mądra dziewczyna jak ty mnie nie lubi ??

Perspektywa Harrego 

- czemu niestety ? Czemu od początku taka Ładna i mądra dziewczyna jak ty mnie nie lubi ?? – spytałem a ona zastanowiła się chwilkę i odpowiedziała
-  Ja sama nie wiem może dlatego że jesteś gwiazdą ?? a może dlatego  że po prostu cie nie znam …
Muszę  jakoś zdobyć jej serce może to dziwne ale ja ją kocham …


                                 CDN........................

Mam nadzieje że się podobało jutro kolejny rozdział :D 

ROZDZIAŁ 2 :)



                      Rozdział 1

     Przypomnienie :       

- Wypchaj się Bałwanie Nawet za tysiąc dolarów nie pójdę – Powiedziała Ola i w tej samej chwili przyszła Jasica i Zaczęła krzyczeć :

- To Harry Style z One Diuretino !!!!!!! – kiedy to wykrzyknęła ………………….. 

Rozdział  2

Perspektywa Oli

Wokół parku pojawiło się mnóstwo piszczących i wnerwiających  mnie fanek . Spojrzałam na Jasice która jakieś pół sekundy temu zemdlała

- Wiejemy !!! – wydarł się ten oszołom z chustą na łbie

- No ciekawe jak bystrzaku tu leży moja najlepsza przyjaciółka nie zostawię jej tu…- odburknęłam mu – Ejj co ty robisz postaw ją debilu nie można tak traktować kobiet – podbiegłam i dała mu w twarz chłopak zakręcił się i  zemdlał

- O Kurde  !! co ja teraz zrobię z tym debilem i Jasicom…  - o matko te wariatki się tu zbliżają wpadłam na genialny pomysł :

- rzucę im koszulkę , spodnie chustę i okulary Harrego kiedy one się tym zajmą zabiorę Jasice   do domu.

Nie mogę jego tak zostawić no ale trudno zaczęłam go rozbierać i wyrzucać jego ciuchy … Nie nie zostawię go tu tak bo go zabiją yyyy myśl Olka myśl bo zaraz nas tu pozabijają. Musze ratować Jasice ale jemu też musze pomóc mam super pomysł a więc tak ….……………

  CDN…

Komentujcie 1kom = zaczynam pisać  rozdział 3
Mam nadziej że się podobał :)  


ROZDZIAŁ 1



             
  Przedstawię wam moją historie no to zaczynając od początku .Mam na imię Ola mam 19 lat i po śmierci  rodziców wprowadziłam się do Londynu. Rozpoczęłam studia muzyczne. Moim znienawidzonym zespołem jest 1D.  No ale dosyć już o mnie. Wybrałam się dziś na spacer. Po parku biegał  chłopak  z czapką na głowie i okularami, miał też chustę na głowie. Z początku nie zauważyłam go i wpadliśmy na siebie.
- Uważaj jak łazisz kaleko !! – wydarł się na cały głos chłopak
- Prze..przepraszam – powiedziała Ola spychając z siebie  chłopaka i rozpłakała się
- Przepraszam nie chciałem cię urazić  …… czy mogę ci jakoś wynagrodzić ?? – po chwili nieznajomy zdjął okulary
- Czy to ty ……… ??? – Nieznajomy przerwało Oli w połowie  zdania…
- Dam ci Bilety na mój koncert tylko nie krzycz…- Powiedział błagalnie Harry z 1D.
- Wypchaj się Bałwanie Nawet za tysiąc dolarów nie pójdę – Powiedziała Ola i w tej samej chwili przyszła Jesica i Zaczęła krzyczeć :
- To Harry Styles z One Direction !!!!!!! – kiedy to wykrzyknęła …………………..  

                       CDN…..

Mam nadzieje rozdział się podobał to mój pierwszy więc proszę o opinię