sobota, 18 maja 2013

Rozdział 6 :)



             Roz 6
Perspektywa kumpli harrego

Potraktowała nas okropnie jak ona mogła???...
Jesteśmy przecież gwiazdami a tak w ogóle to jaka laska nie lubi naszego zespołu ??....

         Perspektywa Oli

Kim oni niby są ??... Wielcy królowie, poza tym nie znam ich  i nie chce…. Harry ich tu przywlókł czy co ???
- Harry od kiedy zabierasz wszędzie ze sobą swoich kumpli z zespołu ? – zapytałam z lekkim pod denerwowaniem na twarzy
-Ja…ja…chciałem…żebyś…ich…ich…no…no…poznała…-odpowiedział chyba przestraszony. Jak by Mu na mnie zależało…Może tak jest ? Nie no nie zasługuje na niego, na pewno mnie nie lubi a już na pewno nie kocha… Gdybym była gwiazdą może bym miała szanse zostać jego dziewczyną :( ?

            Perspektywa Harrego

Kurna co ja mam zrobić niby? W tym moim pustym łbie nic nie ma… myśl Harry myśl, co ja mam jej odpowiedzieć… :/ Wyszedłem na totalnego idiotę. Po co ja ich tu przyprowadzałem ?.
 - Ola no powiedz w końcu jak się czujesz ?- Boże co za idiota to bez sensu
- Całkiem dobrze, ale twoi kumple mogli by już chyba iść  co ? …
- Jasica , czy jakoś tak.. Na ciebie też już chyba pora, nie miałaś iść na zakupy?- Coś tam wymyśliłem aby mieć chwilkę dla siebie :)
- Och tak dzięki H Harry- odpowiedziała a sekundę potem zemdlała

           Perspektywa Oli

Jasica zemdlała !!!
- Harry zawołaj pielęgniarkę – Gdy to powiedziałam Harry natychmiast wyszedł- Może mu naprawdę na mnie zależy ?- Powiedziałam w duchu.
              Po pięciu minutach weszła młoda, ładna i zgrabna pielęgniarka                                                       A co najgorsze Harry podczepiał się do niej i patrzył jak na kąsek…..                                                          Ta pielęgniarka „Maria” kochała jak widać ten zespół.
- Harry skocz dla mnie po wodę – powiedziałam błagalnie….
- Teraz? Teraz? Proszę potem – tak jak bym była dla Niego obojętna . Jeśli byłam dla niego niezależna to czemu Harry w ogóle tu przyszedł?? Może wiedział, że tu pracuje ta Maria i specjalnie wykorzystał sytuacje i poszedł po nią ? Męczyła mnie ta myśl do końca wyjścia ze szpitala .

                        Perspektywa Harrego

Spodobała mi się ta pielęgniarka szczerze lecz Ola była moją miłością.. A więc gdy Maria Podawała  Jasice sole trzeźwiące poszedłem po tą wodę o którą Ola prosiła. Przecież nie chce aby Olcia <3 czuła się niezadbana itp.  O_o. Gdy Olka ( ups przecież Ona tego nie na widzi) wyszła ze szpitala, oczywiście po nią przyjechałem w najlepszym aucie jaki miałem (z 19 ) Z kwiatami w ręku Ola z rumieńcem powiedziała:
- Och jak mi miło, że przyjechałeś  O_o. Ale te kwiaty to dla Marii ?
Nie, nie one są tylko twoje . – Odparłem z pewnym uśmiechem.

                              I pojechaliśmy……………………
                                       K.R.6            







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz