Perspektywa Oli
Cóż miałam do stracenia. Wsiadłam z nim do tego auta, chociaż nie powinnam......
Rozmowa w aucie po między mną a Harrym :
- Możesz jechać wolniej ? Zaraz nas tu pozabijasz -powiedziałam wkurzona
- Nie mów mi jak mam jechać, odpręż się i może zaśnij do twojego domu jeszcze 3 godz. drogi- odparł pewnie
Nagle...... Prawie uderzyliśmy w ciężarówkę. Jak ja niby miałam spać ?
- O nie mój drogi, prze de mną jeszcze dużo lat życia. Chociaż wiesz co ? Wiesz ? Gdy usłyszałam o śmierci mojego brata nie chciałam żyć. Lecz gdy usłyszałam twój głos. Wtedy zrozumiałam, że zależy Ci na mnie i muszę Dla Ciebie żyć....... Tak trudno zrozumieć, że Cie kocham ?
- Co? Co? Co? Co?........ Ja się łudziłem, że mnie kochasz. A tu u Ciebie było tak samo? Ja też Cie kocham zrozum to wreszcie !!!!!!!!!!!!
Chwile potem zapadła głęboka cisza a 2 sekundy potem Harry podarował mi w prezencie
PIERWSZY POCAŁUNEK W USTA Aż się zarumieniłam .
K.R.7.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz