wtorek, 28 maja 2013

Rodział 8 ;)



Dalsza perspektywa Oli  
    Minęły już 2 miesiące od mojego wyjścia ze szpitala.
Związek mój i Harrego kwitł jak kwiat. Lecz Jasica z każdym dniem robi się bardziej zazdrosna. A nasza przyjaźń rozpada się ja tygodniowa kanapka z serem i szynką… Nie umiem opisać szczęścia mojego moje go związku lecz moje sława nie wyrażą bólu jaki znoszę przez Jasice. Z każdym dniem budzę się obok miłości mojego życia a w łazience dochodzą kłótnie moje i Jasicy, kłótnie te są na taki oto temat :
- Jesteś mi nie potrzebna do życia ,
- Ja pierwsza wejdę do łazienki
- itp.
  Może was ta Historia śmieszy lecz mnie wprawia w bul a zarazem złość.  Nie mam pojęcia jak dalej potoczy się moje życie……

           Perspektywa Jasicy

Co ona sobie myśli, że jeśli znajdzie sobie faceta to może sobie tu tak po prostu mieszkać ?  O nie, tak nie będzie. Wiem co zrobię zaproszę tu masę fanek Harrego jutro tak to będzie odpowiedni dzień na zemstę. Moja przyjaźń i Oli to już daleka przeszłość….
            
              Perspektywa Harrego

Kocham Olę i nikt teko nie ma prawa zmienić. Jasica naprawdę p[przesadza a więc któregoś dnia Przyjaciółka Oli powiedziała do mnie:
- Mógł byś mieć każdą dziewczynę na świecie a ty wybrałeś prostą dziewczynę ? Nie rozumiem Cię  - Powiedziała podstępnie.
- Słuchaj mnie Jasica kocham Olę ile razy mam ci to mówić?...- Odpowiedziałem pewnie.-Poza tym nic ci do tego, znajdź sobie faceta a nam daj już wreszcie spokój!!!!!!!!
  
     Krótka perspektywa Jasicy

Tak to ten dzień to on, czas zemsty, Harry powinien być mój.                                                                                   Za dokładnie cztery godziny i piętnaście minut pojawi się tu masa piszczących fanek. A nagle CO ? NIE !!!

    Perspektywa Oli

Och co za niespodzianka Harry zabiera mnie do Hiszpanii.                                                                                                    Ta niespodzianka wypali :). Nie mówiliśmy Jasice ale kiedy wrócimy z trzytygodniowego wyjazdu, od razu przeprowadzam się do domu Harrego. Nareszcie poznam Jego rodziców !!!!

                               I WYRUSZYLIŚMY ………………..         
  
    K.R.8.


                     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz